Intronizacja Jezusa Króla PolskiIntronizacja.pl
Intronizacja Jezusa Króla Polski
Intronizacja.pl

Artyści dla Jezusa Króla

Księgarnia

Intronizacja.pl na facebook-u

Intronizacja Jezusa Króla Polski - facebook

Intronizacja Jezusa Króla Polski

WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ POŚWIĘCONEJ INTRONIZACJI
JEZUSA KRÓLA POLSKI. ZAPRASZAMY!

LIST DO ABPA JÓZEFA MICHALIKA

W SPRAWIE INICJATYWY POSELSKIEJ

 

J.E. Ksiądz Arcybiskup
Józef Michalik
Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski
Pl. Katedralny 4
37-700 Przemyśl

 


Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie!

 


Organizacje narodowo - patriotyczne związane z Ruchem Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska" z wielką radością przyjęły inicjatywę parlamentarzystów o nadanie uchwałą sejmową Panu Jezusowi tytułu „Jezus Król Polski”. Inicjatywa poselska jest zgodna z uprawnieniami Sejmu RP. Jesteśmy przekonani, że taka uchwała byłaby zgodna z odczuciami i pragnieniami Polaków katolików. Uważamy, że Episkopat Polski winien taką inicjatywę wesprzeć swoim autorytetem.
Nasze zdziwienie i zaskoczenie – podobnie jak u wielu katolików w Polsce – wywołał fakt, kiedy wobec takiej inicjatywy wyrazili swój sprzeciw za pośrednictwem mediów: abp Józef Życiński, abp Leszek Sławoj Głódź, abp Tadeusz Gocłowski, bp Tadeusz Pieronek. Jesteśmy oburzeni zarówno tonem wypowiedzi wyżej wymienionych biskupów, jak również przytaczanymi przez nich argumentami, które urągają wierze katolickiej i naszej narodowej tradycji. Sprawa ta budzi poważne obawy o przyszłość Kościoła w Polsce, jak i o los całego Narodu. Myślimy, że jest to prywatne zdanie biskupów, a nie stanowisko całego Episkopatu Polski. Tak ważna i cenna inicjatywa poselska winna zostać wsparta stanowiskiem Episkopatu Polski.
Wierzymy, że nadanie Panu Jezusowi tytułu „Jezus Król Polski" będzie obligowało rządzących, jak i rządzonych do postępowania zgodnego z Prawami Bożymi.


Łączymy nasze modlitwy za cały Episkopat Polski.
Króluj nam Chryste!


Przewodniczący Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”
Prof. dr hab. inż. Andrzej Flaga


Wiceprzewodniczący Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”
Prof. dr hab. inż. Stanisław Kasprzyk


Prezes Stronnictwa „Polska Racja Stanu”
Mgr Józef Kurecki

OŚWIADCZENIE POPIERAJĄCE INICJATYWĘ POSELSKĄ

 

Sz.P. Marek Jurek
Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa


Wielce Szanowny Panie Marszałku!

Środowiska narodowo-patriotyczne skupione w Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” z wielką radością przyjęły wniosek parlamentarzystów o podjęcie przez Sejm uchwały nadającej Jezusowi Chrystusowi tytuł „Jezus Król Polski”. Chwała parlamentarzystom inicjującym projekt takiej uchwały i wielkie uznanie za odwagę, jaką wykazali. Posłowie Ci dali dowód, że są prawdziwymi Polakami i katolikami. Złożyli swoje wyznanie wiary wobec Boga i Ojczyzny. Posłowie ci są świadomi, że kraj nasz może być dobrze rządzony wtedy, gdy rządy krajem oparte są na Prawie Bożym. Inicjatywa ta jest bardzo cenna i na czasie w dobie powszechnego kryzysu wiary i wartości.


Panie Marszałku!
Prosimy o błogosławieństwo Boże dla Pana i wszystkich Posłów pracujących dla dobra Polski zgodnie z Prawem Bożym.


Króluj nam Chryste!
Przewodniczący Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”
Prof. dr hab. inż. Andrzej Flaga


Wiceprzewodniczący Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”
Prof. dr hab. inż. Stanisław Kasprzyk


Prezes Stronnictwa „Polska Racja Stanu”
Mgr Józef Kurecki

OŚWIADCZENIE POSELSKIE
W SPRAWIE INTRONIZACJI CHRYSTUSA KRÓLA
WYGŁOSZONE W SEJMIE W DNIU 24.05.2006 R.

 

Artur Górski, poseł PiS

 


Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Polska, by dołączyć do narodów tworzących duchową wspólnotę Królestwa Bożego, poddała się pod panowanie Króla królów mocą władzy Mieszka I, przyjmując Chrzest święty. Następstwem i dopełnieniem tego aktu wiary była korona władcy chrześcijańskiego, nałożona w 1024 r. Bolesławowi Chrobremu, za zgodą papieża Jana XIX, przez arcybiskupa gnieźnieńskiego.
Te wielkie wydarzenia religijne o zasadniczym wpływie na los i kształt naszego Narodu, zostały przysypane kurzem historii, ale nigdy nie zapomniane. Polska – ten prastary dąb z gniazdem białego orła – w najbardziej dramatycznych momentach zagrożenia swego bytu narodowego zawsze nawiązywała do swych chrześcijańskich korzeni, by z nich czerpać moc do przetrwania. Chlubnym tego przykładem są śluby Jana Kazimierza, któremu, i całej naszej Ojczyźnie, przyszła z pomocą Najświętsza Pani, Matka Jezusa Chrystusa. Ogłoszona przez niego Królową Korony Polskiej, aktem monarszej władzy, potwierdzonym zapisem konstytucyjnym zgromadzenia sejmowego z 1764 r., od 350 lat przewodzi naszemu Narodowi w jego trudnej dziejowej wędrówce.
Wędrówka ta trwa i zdaje się być coraz cięższa, bo choć na duchowym tronie Piastów i Jagiellonów zasiada Najdostojniejsza Królowa Nieba i Ziemi, to nadal duchowy tron Króla Polski czeka, aż Polska aktem prawnym swej najwyższej władzy ustawodawczej wprowadzi nań Jezusa Chrystusa.

 


Wysoka Izbo! Jesteśmy w przededniu niezwykłego wydarzenia: przybędzie do Polski z wizytą apostolską Ojciec święty Benedykt XVI, Namiestnik Chrystusowy, sukcesor wielkiej spuścizny Jana Pawła II, najznakomitszego syna polskiej ziemi. W tych wydarzeniach religijnych ostatniego ćwierćwiecza, których byliśmy i jesteśmy naocznymi świadkami, czyż nie należy odczytać przesłania wiary? Czy mógłby być bardziej duchowy, sławny i należny Bogu akt wdzięczności ze strony naszego Narodu za cuda Jego łaski okazane Polsce, jak dokonany przez obecny Sejm akt uznania Pana Jezusa Królem Polski?
Polska potrzebuje potężnej protekcji, by szczęśliwie „po wyjściu z Egiptu” przejść przez „pustynię czasu wyrzeczeń” i osiągnąć w końcu szczęśliwy byt, który Naród upatruje w budowie IV Rzeczypospolitej.

 


Dziś Ojczyzna nasza jest w najwyższej potrzebie, by na duchowym tronie Polski zasiadł Król królów i Pan panujących. Jest też chwila stosowna, by z okazji wizyty widzialnej głowy Kościoła powiedzieć otwarcie o potrzebie nałożenia na głowę jedynego i prawowitego Jezusa Króla Korony Polski. Tego Aktu Intronizacji od władz Rzeczypospolitej Polskiej od kilku lat domaga się w sposób konsekwentny i stanowczy nasz Naród. Do Kancelarii Sejmu i Senatu, do przedstawicieli władz państwowych napływają nieustannie monity w tej sprawie zarówno od różnych organizacji społecznych i politycznych, jak też od osób prywatnych.
Dlatego apeluję, by pielgrzymka pierwszego Papieża nie-Polaka w naszej Ojczyźnie skłoniła rządzących Polską do głębokiej refleksji religijnej, by Sejm Rzeczypospolitej – przynaglony nawoływaniem Sługi Bożego Jana Pawła II: Otwórzcie drzwi Chrystusowi, w 350. rocznicę ślubów Jana Kazimierza oraz w 50. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego – jeszcze w tym roku podjął stosowną uchwałę nadania Chrystusowi tytułu: Jezus Król Polski.

 


Wysoka Izbo, nadszedł czas, by koło naszej narodowej historii, rozpoczynające swój bieg od Chrztu Polski, osiągnęło jego najwznioślejsze dopełnienie w Akcie Intronizacji Jezusa Króla Polski. Od tego Sejmu zależy, czy nasz Naród będzie budował swe dalsze dzieje na niezniszczalnym fundamencie wiary, nadziei i miłości – w Chrystusie Królu.

W OBRONIE INICJATYWY POSELSKIEJ

Dnia 20 grudnia 2006 r. „Rzeczypospolita” opublikowała artykuł, w którym opisano projekt uchwały Sejmu, zgłoszony przez grupę 46 posłów PiS, LPR i PSL, nadającej Jezusowi Chrystusowi tytuł: Jezus Król Polski. Projekt uchwały, jak zapewniał Marszałek Sejmu, ma zostać przedstawiony do zaopiniowania Konferencji Episkopatu Polski.

Jak można było się spodziewać, sprawa wywołała medialną burzę, zwłaszcza w kręgach liberalnych i lewicowych. Wypowiedzi w tej sprawie liderów SLD, zdeklarowanych ateistów, że to wprowadzanie państwa wyznaniowego (W. Olejniczak), pomysł z piekła rodem (J. Senyszyn) – komentować chyba nie trzeba. Można jedynie podkreślić wyjątkową przewrotność i niekompetencję posłów lewicy. Zresztą chyba nikt z nas nie spodziewał się po nich niczego innego. Warto natomiast prześledzić komentarze przedstawicieli PO, mieniących się ludźmi wierzącymi, a także niektórych tzw. medialnych biskupów, bo ktokolwiek w tych dniach śledził serwisy informacyjne lub czytał gazety wie, że z ust wyżej wymienionych padły wtedy mocne słowa, nie pozostawiające na autorach projektu suchej nitki.

Ja projekt przeczytałem (jest dostępny na www.artur-gorski.waw.pl) wraz z uzasadnieniem i nie widzę w nim nic sprzecznego z nauką Kościoła w kwestii autonomii Kościoła i Państwa. Przeciwnie, projekt jest bardzo piękny, nawiązuje do naszych najbardziej chlubnych tradycji narodowych (Maryja Królową Polski, Śluby Jasnogórskie Narodu Polskiego, związek naszej kultury narodowej z katolicyzmem itd.), a także stanowi odpowiedź na nauczanie papieży ostatnich dwu stuleci, nawołujących do uznania przez społeczeństwa i narody władzy nad sobą Jezusa Króla. Uchwała w sposób symboliczny nadająca Jezusowi tytuł Króla Polski jest realizacją tej nauki, co chcę podkreślić, na miarę kompetencji Sejmu. I nie jest to żadne mieszanie się Sejmu w sprawy Kościoła.

Mimo to wybrani przez media biskupi skrytykowali projekt. Lamentacje hierarchów zaczęły się od jeszcze ostrożnego komentarza abp Mariana Gołębiewskiego, przewodniczącego specjalnej Komisji Episkopatu ds. społecznych aspektów Intronizacji Chrystusa Króla, który popiera pomysł, ale podchodzi do niego nieufnie, gdyż to bardziej dziedzina Kościoła, niż poselska („Rz”, 20 XII 2006 r.). Potem już „bez ogródek”, negatywnie wypowiedział się abp Leszek Sławoj-Głódź, przewodniczący Komisji KEP ds. Środków Społecznego Przekazu: Niech murarz buduje mieszkania, krawiec szyje ubrania, a posłowie niech nie wtrącają się do tego, na czym się nie znają. Posłowie powinni modlić się i pokutować, to im na dobrze wyjdzie. Oczywiście swoje „trzy grosze” dodali także, jak zawsze, bp Tadeusz Pieronek: Chrystusowi nie jest potrzebna deklaracja Sejmu polskiego, że jest królem naszych serc oraz abp Józef Życiński, który stwierdził, że inicjatywa jest absolutnie nie do przyjęcia oraz, że wyznaczanie roli Chrystusa w ludzkich sumieniach nie należy do kompetencji Sejmu. Tego nie da się rozwiązać przy pomocy dekretów. Abp Józef Życiński podkreślił, że wybór Chrystusa na Króla naszego życia dokonuje się w głębi ludzkich sumień. Natomiast jakiekolwiek próby regulacji administracyjnych świadczą o głębokiej nieświadomości, czym w istocie jest religia (cytaty pochodzą z internetowych serwisów informacyjnych).

Media liberalne szybko podchwyciły temat i za każdym razem sugerowały, że Episkopat jest przeciwny projektowi uchwały. Jest to oczywista manipulacja, gdyż kilku biskupów, o których wiadomo, że mają poglądy liberalne, to jeszcze nie Episkopat. Natomiast dziwią mnie ich wypowiedzi z góry oceniające projekt uchwały, którego zapewne jeszcze nie czytali, tym bardziej, że wypowiedzi te są sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Żeby to udowodnić, poszczególne wypowiedzi biskupów zestawiam w tabelce z nauczaniem papieskim, szerzej przedstawionym na pierwszych stronach „Biuletynu”:

* * *


1. Na początek wyjaśnienie dla ks. bp Pieronka – posłowie nie ogłaszają Jezusa Królem serc, lecz chcą Mu nadać symboliczny tytuł Króla Polski. Natomiast w kwestii publicznego wyznania:

Bp Tadeusz Pieronek

  • Chrystusowi nie jest potrzebna deklaracja Sejmu polskiego, że jest królem naszych serc.
  • Ja jestem królem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. I to stwierdzenie jest zupełnie wystarczające dla człowieka, który wierzy.

Papież Pius XI, encyklika Quas primas

  • Błądziłby bardzo ten, kto by odmawiał Chrystusowi Człowiekowi, władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi (…) Niech więc rządzący państwami nie wzbraniają się sami i wraz ze swoim narodem oddać królestwu Chrystusowemu publicznych oznak czci i posłuszeństwa, jeżeli pragną zachować nienaruszoną swą powagę i przyczynić się do pomnożenia pomyślności swej ojczyzny...
  • Doprawdy, im bardziej pomija się w haniebnym milczeniu najsłodsze Imię naszego Zbawiciela, czy to w zgromadzeniach międzynarodowych, czy w parlamentach, tym głośniej trzeba je wielbić i rozgłaszać wszędzie prawa Królewskiej godności i władzy Chrystusa.

Bp Tadeusz Pieronek

  • Chrystusowi nie jest potrzebna deklaracja Sejmu polskiego, że jest królem naszych serc.
  • Ja jestem królem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. I to stwierdzenie jest zupełnie wystarczające dla człowieka, który wierzy.

Papież Pius XII, encyklika Summi pontificatus

  • Najszlachetniejszą czynnością dziś – jest rozwinąć sztandar Jezusa Króla i nieść go wysoko na oczach tych, którzy szli i wciąż idą za sztandarami przedstawiającymi fałsz (…). Ratunek i zbawienie dla współczesnego człowieka znajduje się tylko w czci Chrystusa jako Króla, w uznaniu uprawnień wynikających z władzy, jaką On sprawuje, oraz w doprowadzeniu do powrotu poszczególnych ludzi i całej ludzkiej społeczności do chrześcijańskiego prawa prawdy i miłości.

Bp Tadeusz Pieronek

  • Chrystusowi nie jest potrzebna deklaracja Sejmu polskiego, że jest królem naszych serc.
  • Ja jestem królem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. I to stwierdzenie jest zupełnie wystarczające dla człowieka, który wierzy.

Papież Benedykt XVI, spotkanie z młodzieżą na krakowskich Błoniach, 27 maja 2006 r.

  • Jezus niejednokrotnie jest ignorowany, jest wyśmiewany, jest ogłaszany Królem przeszłości, ale nie teraźniejszości, a tym bardziej nie jutra, jest spychany do lamusa spraw i osób, o których nie powinno się mówić na głos i w obecności innych. Jeśli (…) napotykacie na tych, którzy pogardzają fundamentem, na którym budujecie, nie zniechęcajcie się! Wiara mocna musi przejść przez próby. Wiara żywa musi ciągle wzrastać. Nasza wiara w Jezusa musi często się konfrontować z niewiarą innych, by pozostać naszą wiarą na zawsze.


Dwa pytania, na które każda osoba czytająca powyższy tekst niech sama sobie odpowie:
Czy królewska godność Jezusa, w świetle nauki Kościoła, domaga się jej publicznego wyznawania wszędzie?
Czyjego głosu słucha bp Tadeusz Pieronek?

* * *


2. Wyjaśnienie do wypowiedzi abpa Leszka Sławoja-Głódzia, który w swym sarkastycznym komentarzu bardzo starał się udowodnić, że posłowie nie są kompetentni w… no właśnie w czym? Czy może w uchwaleniu uchwały, jako publiczny wyraz swojej wiary? Czy to nie leży w ich kompetencji i nie jest w zgodzie z ich powołaniem, jako wierzących świeckich? Spójrzmy na nauczanie ostatniego Soboru:


Sobór Watykański II

  • Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, nr 31. (…) Zadaniem ludzi świeckich, z tytułu właściwego im powołania, jest szukać Królestwa Bożego zajmując się sprawami świeckimi i kierując nimi po myśli Bożej (…). Tam ich Bóg powołuje, aby wykonując właściwe sobie zadania, kierowani duchem ewangelicznym przyczyniali się do uświęcenia świata na kształt zaczynu, od wewnątrz niejako, i w ten sposób przykładem zwłaszcza swego życia promieniując wiarą, nadzieją i miłością, ukazywali innym Chrystusa.
  • Dekret o apostolstwie świeckich, nr 6 (…) Tego rodzaju apostolstwo [świeckich] nie polega jednak na samym tylko świadectwie życia. Prawdziwy apostoł szuka okazji głoszenia Chrystusa również słowem, bądź to niewierzącym, by ich doprowadzić do wiary, bądź wierzącym, by ich pouczyć, umocnić i pobudzić do gorliwszego życia, "albowiem miłość Chrystusowa przynagla nas" (2 Kor 5, 14), a w sercach wszystkich powinny znaleźć oddźwięk owe słowa Apostoła: "Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii" (1 Kor 9, 16).

Abp Leszek Sławoj Głódź

  • Niech murarz bu-duje mieszkania, krawiec szyje ubra-nia, a posłowie niech nie wtrącają się do tego, na czym się nie znają. Posłowie po-winni modlić się i pokutować, to im na dobrze wyjdzie.


Zaiste zadziwiająca jest logika wypowiedzi abpa Leszka Sławoja-Głódzia: Zadaniem murarzy jest budowa mieszkań, krawców szycie ubrań, ale posłów – modlitwa i pokuta, bo zdaniem arcybiskupa posłowie nie znają się na uchwalaniu uchwał. Cóż, wypada zapytać, co w takim razie jest zadaniem biskupów? Jak się można domyślić z tonu wypowiedzi zapewne nie modlitwa i pokuta, ale projektowanie i uchwalanie uchwał sejmowych!

* * *


3. Wyjaśnienie do wypowiedzi ks. abpa Józefa Życińskiego – faktycznie wyznaczanie roli Chrystusa w ludzkich sumieniach nie należy do kompetencji Sejmu, ależ księże Arcybiskupie – Sejm wcale tego nie robi. Posłowie chcą uczcić Pana Jezusa, jako ludzie wierzący, wybrani reprezentanci wierzącego Narodu. Chcą publicznie dać wyraz swojej i naszej – Narodu – wiary. Abp Józef Życiński nazywa to głęboką nieświadomością. Przyjrzyjmy się w takim razie, jaka jest nauka Kościoła w sprawie publicznych aktów czci wobec Chrystusa, które, wg Soboru Watykańskiego II, są jak najbardziej w kompetencji posłów, wierzących świeckich:

Papież Pius XI, encyklika Quas primas

  • Jeżeli więc dziś rozkazujemy, aby cały świat katolicki czcił Chrystusa jako Króla, tym samym uważamy, że podajemy jedno z najskuteczniejszych lekarstw na nasze czasy, a także i na zarazę, która społeczeństwo ludzkie nawiedziła. A zarazą naszych czasów jest tzw. laicyzm, wraz z jego błędami i niegodziwymi dążeniami. (…) Stąd wielką żywimy nadzieję, że doroczne święto Chrystusa Króla, które będziemy teraz corocznie obchodzić, nakłoni społeczeństwa, jak to jest pragnieniem wszystkich, do powrotu do najukochańszego Zbawiciela. Przygotowanie i przyspieszenie tego powrotu słowem i czynem byłoby zaiste zadaniem katolików. (…) Przeto na mocy Naszej władzy Apostolskiej, ustanawiamy święto Pana Naszego Jezusa Chrystusa Króla. (…) Uroczystość ta obchodzona corocznie po całym świecie przypomni narodom, że do oddawania publicznej czci Chrystusowi i do słuchania Go są zobowiązani ludzie prywatni, jak i władze i rządzący.

Abp Józef Życiński

  • Wybór Chrystusa na Króla naszego życia dokonuje się w głębi ludzkich sumień. Natomiast jakiekolwiek próby regulacji admini-stracyjnych świadczą o głębokiej nieświa-domości, czym w istocie jest religia

To co dla abpa Józefa Życińskiego jest głęboką nieświadomością dla papieży początku XX w. było najskuteczniejszym lekarstwem na zarazę laicyzmu. Czy wypowiedź metropolity lubelskiego w tym kontekście nie jest żałosna i oburzająca? Nie podejrzewam abpa Józefa Życińskiego o nieświadomość, myślę, że on jest „głęboko przekonany”, że taka uchwała jest propozycją absolutnie nie do przyjęcia, tyle że dla… królestwa ciemności!

* * *


4. W debatach telewizyjnych z udziałem posła Artura Górskiego (PiS, jednego z głównych pomysłodawców projektu) oraz senatora Jarosława Gowina (PO), senator PO nazwał projekt uchwały wynikiem stosowania anachronicznej teologii. Pan Jarosław Gowin chyba jednak zapomniał, że w teologii mamy do czynienia z czymś takim jak dogmaty wiary, które, jako objawione przez Boga, są niezmienne i niezależne od jakiegokolwiek okresu historycznego. Dogmatem wiary jest, że Jezus jest Królem i że Jego władza obejmuje całą rzeczywistość doczesną i nadprzyrodzoną, i jeśli papieże początku XX wieku nawołują do powrotu do źródła władzy, uznania go w Jezusie Królu, to odwołują się nie tyle do kontekstu historycznego, co do Objawienia. Senator Gowin mówi, że Kościół na Soborze Watykańskim II przeszedł zmiany. Ciekawe, czy jego zdaniem dotyczą one także Objawienia.
Ponadto Pan Gowin chciał koniecznie wszystkim widzom udowodnić, że królowanie Mesjasza było tylko w ST, a królowanie Jezusa jest zupełnym odwróceniem tego pierwszego, bo to tylko służba i miłość. To dla Pana senatora z PO Chrystus nie jest już Bogiem i Królem, nie jest prawodawcą? Dziwi mnie brak tak podstawowej wiedzy u Pana Gowina, bądź co bądź, Rektora Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie.


Pytania:
Czy senator Jarosław Gowin uważa, że Chrystus, który sam o sobie mówi, że ma wszelką władzę na niebie i ziemi (por. Mt 28,18n) został tej władzy przez Kościół pozbawiony na Soborze Watykańskim II?
Czy dla Pana Jarosława Gowina dogmaty dzisiaj nie obowiązują?

* * *


5. Spośród innych komentarzy można by zrobić swoisty elementarz manipulacji i przeinaczeń, w których autorzy próbowali koniecznie udowodnić, że projekt uchwały jest śmieszny, zły, niepotrzebny itd. Ciekawe, że nikt nie odnosił się do treści projektu, nikt nie skomentował go w sposób merytoryczny, wytykając błędy i niezgodności z nauką społeczną Kościoła. Tego „komentatorzy” nie zrobią nigdy, bo nie ma się do czego przyczepić, ale zamiast tego będą prześcigać się w absurdalnych wypowiedziach typu ks. Kazimierza Sowy, byłego dyrektora Radia Plus, do posła Artura Zawiszy (PiS, jeden z sygnatariuszy projektu) podczas audycji radiowej Salon polityczny Trójki (21 XII 2006 r.): Panowie chcecie zapisać Pana Jezusa do partii, ja sobie tego po prostu nie życzę! – no tak, trzeba uważać, bo każde publiczne wyrażenie swojej wiary, nowy właściciel Pana Jezusa, ks. Kazimierz Sowa, może zakwalifikować jako próbę zapisania Go do partii. Hm, co to za tajemna partia, czyżby ks. Kazimierz Sowa wszedł już na wyższy stopień „oświecenia”? – przyznam szczerze, że logika myślenia „zwala z nóg”.


Mimo zajadłej krytyki medialnej i prób ośmieszania ze wszystkich stron tej bardzo ważnej i godnej pochwały inicjatywy ludzi nie wstydzących się publicznego wyznania, kogo uznają za swego Króla, musimy pamiętać, że ta krytyka nie ma nic wspólnego z prawdą. Moim zdaniem na niektórych ludzi u władzy padł po prostu strach, że oto pojawił się prawowity Władca, którego władaniu nie będzie końca, a który może strącić ich z tronu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to ten sam lęk, który zawładnął królem Herodem, gdy Mędrcy ze Wschodu powiedzieli mu, kogo szukają (por. Mt 2,1nn).

prof. dr hab. inż. Stanisław Kasprzyk

INICJATYWA POSELSKA

W SPRAWIE NADANIA JEZUSOWI CHRYSTUSOWI

TYTUŁU: JEZUS KRÓL POLSKI

 

 

W dniu 18 grudnia 2006r. grupa posłów pod przewodnictwem pana posła Artura Górskiego złożyła na ręce Marszałka Sejmu Marka Jurka poniższy list wraz z projektem i uzasadnieniem uchwały w sprawie nadania Jezusowi Chrystusowi tytułu: Jezus Król Polski.

Więcej...


Oświadczenie poselskie w sprawie Intronizacji Chrystusa Króla

poseł dr Artur Górski

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Polska, by dołączyć do narodów tworzących duchową wspólnotę Królestwa Bożego, poddała się pod panowanie Króla królów mocą władzy Mieszka I, przyjmując Chrzest święty...

Więcej...


 W obronie inicjatywy poselskiej...

prof. dr hab. inż. Stanisław Kasprzyk

Dnia 20 grudnia 2006 r. „Rzeczypospolita” opublikowała artykuł, w którym opisano projekt uchwały Sejmu, zgłoszony przez grupę 46 posłów PiS, LPR i PSL, nadającej Jezusowi Chrystusowi tytuł: Jezus Król Polski.
Jak można było się spodziewać, sprawa wywołała medialną burzę, zwłaszcza w kręgach liberalnych i lewicowych. Warto natomiast prześledzić komentarze niektórych tzw. medialnych biskupów, bo ktokolwiek w tych dniach śledził serwisy informacyjne lub czytał gazety wie, że z ust wyżej wymienionych padły wtedy mocne słowa, nie pozostawiające na autorach projektu suchej nitki...

Więcej...


 Oświadczenie popierające inicjatywę poselską...

prof. dr hab. inż. Andrzej Flaga

Wielce Szanowny Panie Marszałku!
Środowiska narodowo-patriotyczne skupione w Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” z wielką radością przyjęły wniosek parlamentarzystów o podjęcie przez Sejm uchwały nadającej Jezusowi Chrystusowi tytuł „Jezus Król Polski”...

Więcej...


List do abpa Józefa Michalika w sprawie inicjatywy poselskiej...

prof. dr hab. inż. Andrzej Flaga

Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie!
Nasze zdziwienie i zaskoczenie wywołał fakt, kiedy wobec takiej inicjatywy wyrazili swój sprzeciw za pośrednictwem mediów: abp Józef Życiński, abp Leszek Sławoj Głódź, abp Tadeusz Gocłowski, bp Tadeusz Pieronek. Jesteśmy oburzeni zarówno tonem wypowiedzi wyżej wymienionych biskupów, jak również przytaczanymi przez nich argumentami...

Więcej...


 

Intronizacja Jezusa Króla Polski
Intronizacja.pl

Ks. Tadeusz Kiersztyn

Wyraź poparcie!

Ilość odwiedzin:

Dzisiaj 24

Wczoraj 208

Tydzień 1164

Miesiąc 2614

Wszystkie 109284

Our website is protected by DMC Firewall!